Piwo

Tagi:    życie

Chodzi za mną ten pomysł już czas jakiś, w końcu postanowiłem go więc zrealizować. O piwie będzie ta notka, rzecz jasna :)

Poniżej przedstawiam marki piw, które moim zdaniem wypić warto, bo są jedynymi słusznymi na naszym rynku ;). No dobra, nie jedynymi. Zaczynamy!


Lech
Piwo prezydenckie, jako drzewiej było i jest. Świetny smak, taki spokojny, głaszczący podniebienie... ach... niebo w gębie :). Dowcip polega na tym, że Lech smakuje naprawdę bardzo różnie. Czasem zdarza mu się być naprawdę dobrym, a czasem naprawdę NIEdobrym. Na szczęście opcja dobra przeważa nad tą nie. I ta zielona buteleczka... mmmm...


Beck's
Bardzo przyjemne (choć stosunkowo drogie) piwo z niewielką ilością goryczy. Idealne, by przy nim posiedzieć na słoneczku z kumplami i wypić co nieco na kocyku. Opcja relaksacyjna i w niewielkich ilościach raczej. Jedno, góra dwa. Później się nudzi.


Śląskie Książęce
Ha! I tutaj zapewne zaskoczka, niewiele osób bowiem zapewne zna tę markę. A jest wyśmienita po stokroć. To piwo ma max miesiąc ważności, bo jest niepasteryzowane. Smakuje zupełnie inaczej niż wszystko to, co dostępne w normalnym sklepie. Po prostu TRZEBA spróbować. I nie jest drogie. 2,30 zł wraz z butelką, z tego co mi wiadomo. Ale konia z rzędem temu, kto powie mi, gdzie można je kupić (w Krakowie lub Skarżysku - jak do tej pory znam tylko jedno miejsce, gdzie to piwo przebywa, a mianowicie Lublin). Obecnie jednak ponoć strajk w Browarach Śląskich, więc chyba produkcja wstrzymana :/. (przyp. późniejszy: browar zlikwidowano)



Na koniec Żywcowi i Tyskiemu mówię stanowcze i zdecydowane: "raczej nie"! Szczególnie Żywcowi. A Warka niech se będzie - w sumie całkiem niezłe. Pozdrawiam piwnie!

Komentarze:

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

*
*