Piosenka samotnika

Tagi:    humor

Będzie nas pięcioro,
Jak was przyjdzie czworo.

Lapsusy

Tagi:    życie    humor

Na razie krótko, może później dodam coś więcej. Trzy lapsusy, w tym dwa z kościoła.

I. (dawno temu już) Poniedziałek Wielkanocny. Ksiądz na rozpoczęcie mszy:
Dzisiaj obchodzimy drugi dzień Zmarchwiwstusa.
Ciekawe złożenie, nie?
II. (dzisiaj) Ksiądz przy ogłoszeniach:
13 sierpnia każdego miesiąca odbywa się w naszym kościele apel jasnogórski.
Tutaj moje pytanie: kiedy jest 13 sierpnia każdego miesiąca, tzn. jaki konkretnie to dzień tygodnia, bo chętnie bym się wybrał? :)
III. (TVN Turbo) Jakiś ekspert odnośnie Toyoty Yaris:
Pojemność bagażnika to 200 litrów, ale po przesunięciu tylnej kanapy zwiększa się do 300 litrów, czyli o jedną trzecią.
Pure mathematics.

Origin

Tagi:    życie    inne

GUGI, Mniejsza Rasa Niezależna. "To była łapa, szeroka na całe trzy czwarte metra, zakończona nieprawdopodobnymi pazurami. Za nią wyłoniła się druga łapa, aż w końcu pojawiło się wielkie, pokryte czarnym futrem ramię, do którego obie łapy przytwierdzone były krótkimi przedramionami. Dwoje różowych oczu zajarzyło się i ujrzeli wielką jak beczka głowę przebudzonego guga-strażnika. Oczy, osadzone na guzowatych, porośniętych szczeciną wyrostkach, sterczały na 5 centymetrów po obu stronach głowy. Lecz najbardziej przerażająca w tej głowie była paszcza. Uzbrojona w wielkie, żółte kły, biegła od wierzchu do samego dołu głowy, przecinając ją pionowo zamiast poziomo." (H.P.Lovecraft, "Dream-Quest of Unknown Kadath")

Czcząc wielu Wielkich Przedwiecznych, gugi podziemnego świata odprawiały obrzędy tak odrażające, że w jakiś sposób zostały zesłane pod powierzchnię ziemi. Gugi z rozkoszą pożerają każdą istotę z powierzchni, jaką mogą złapać swoimi czterema łapami. Gugi są ogromne, typowy osobnik ma przynajmniej 6,5 metra wysokości.

W walce gug może gryźć lub uderzyć jednym ze swoich ramion, czyli dwoma łapami (uderzające ramię wykonuje dwa ataki). Obie uzbrojone w pazury łapy muszą uderzyć tą samą ofiarę.

GUGI, BRUDNE OLBRZYMY

 

współczynniki rzuty średnia
S 6k6+24 45
KON 3k6+18 28-29
BC 6k6+36 57
INT 2k6+6 13
MOC 3k6 10-11
ZR 3k6 10-11
Szybkość10 - WT 43



Średni modyfikator obrażeń: +5k6
Broń: Ugryzienie 40%, 1k10 obrażeń; łapy 40%, 4k6 każda (nie dodaje się mo)
Tratowanie 25%, 1kg + mo obrażeń
Pancerz: 8 punktów futra, kudłów i skóry.
Czary: Niektóre gugi znają kilka czarów. Aby sprawdzić, czy dany osobnik zna jakieś zaklęcia należy wykonać rzut 1k100. Jeśli wynik jest wyższy niż MOC potwora, nie zna on żadnej magii. Jeśli wynik jest równy lub niższy, zna on tyle czarów, ile wyniósł wynik rzutu.
Utrata Poczytalności: 0/1k8 Punktów Poczytalności za zobaczenie guga.

 


Tak, miśki. Dokładnie z tego powstałem. Z badziewnego potwora z podręcznika Zew Cthulhu. Odkryłem swoje pochodzenie. Idę umyć zęby... TFU! Co ja piszę - kły! W mojej przecinającej głowę nie poziomo, lecz pionowo paszczy.

Piwo

Tagi:    życie

Chodzi za mną ten pomysł już czas jakiś, w końcu postanowiłem go więc zrealizować. O piwie będzie ta notka, rzecz jasna :)

Poniżej przedstawiam marki piw, które moim zdaniem wypić warto, bo są jedynymi słusznymi na naszym rynku ;). No dobra, nie jedynymi. Zaczynamy!


Lech
Piwo prezydenckie, jako drzewiej było i jest. Świetny smak, taki spokojny, głaszczący podniebienie... ach... niebo w gębie :). Dowcip polega na tym, że Lech smakuje naprawdę bardzo różnie. Czasem zdarza mu się być naprawdę dobrym, a czasem naprawdę NIEdobrym. Na szczęście opcja dobra przeważa nad tą nie. I ta zielona buteleczka... mmmm...


Beck's
Bardzo przyjemne (choć stosunkowo drogie) piwo z niewielką ilością goryczy. Idealne, by przy nim posiedzieć na słoneczku z kumplami i wypić co nieco na kocyku. Opcja relaksacyjna i w niewielkich ilościach raczej. Jedno, góra dwa. Później się nudzi.


Śląskie Książęce
Ha! I tutaj zapewne zaskoczka, niewiele osób bowiem zapewne zna tę markę. A jest wyśmienita po stokroć. To piwo ma max miesiąc ważności, bo jest niepasteryzowane. Smakuje zupełnie inaczej niż wszystko to, co dostępne w normalnym sklepie. Po prostu TRZEBA spróbować. I nie jest drogie. 2,30 zł wraz z butelką, z tego co mi wiadomo. Ale konia z rzędem temu, kto powie mi, gdzie można je kupić (w Krakowie lub Skarżysku - jak do tej pory znam tylko jedno miejsce, gdzie to piwo przebywa, a mianowicie Lublin). Obecnie jednak ponoć strajk w Browarach Śląskich, więc chyba produkcja wstrzymana :/. (przyp. późniejszy: browar zlikwidowano)



Na koniec Żywcowi i Tyskiemu mówię stanowcze i zdecydowane: "raczej nie"! Szczególnie Żywcowi. A Warka niech se będzie - w sumie całkiem niezłe. Pozdrawiam piwnie!

Strony: 1  2  3